Free Lock Pick Guide with every order. See what our customers say

Free Shipping for UK orders* Learn more

Houdini i Victorian Lock Sport.

Houdini and Victorian Lock Sport.

Chris Dangerfield |

Cześć ludzie

W wielu blogach, artykułach i wywiadach na przestrzeni lat przypisywałem Harry'emu Houdiniemu główną inspirację, dlaczego zająłem się otwieraniem zamków. Jego pamięć, mam na myśli, ponieważ, no wiesz, on umarł – wiesz o tym, prawda? Harry Houdini był światowej sławy eskapistą występującym na przełomie ostatniego stulecia i zmarłym w 1926 roku. Interesowałem się magią, sztuczkami karcianymi i tym podobnymi, a mała ilustrowana książka, którą miałem o „Magii”, zawierała kilka stron i zdjęć o Houdinim, które musiałem przeczytać 1000 razy. Uwielbiałem wszystko w nim, dziwne, rozmazane zdjęcia w kajdanach i łańcuchach, sposób, w jaki stał się światowej sławy gwiazdą, po prostu uciekając przed tym, co w niego rzucali!

Z pewnością nie był jedynym wpływem. Potrzeba dostępu do starego telefonu moich rodziców z tarczą była dla mnie niezbędna, gdy byłem młody, ponieważ godzinami bawiłem się, wykonując dowcipne telefony, zamawiając pizzę, mobilnego fryzjera, skipy i wszelkiego rodzaju inne usługi dla domów po drugiej stronie ulicy od naszego. Gdy moi rodzice zorientowali się w kwestii nadmiernego korzystania z telefonu, postanowili go zablokować. Sprytne małe urządzenie, które zapobiegało przesuwaniu się tarczy, a tym samym korzystaniu z telefonu.

Wspaniała twarz dla radia.

Chcąc udowodnić, że mam jakieś zdolności na miarę Houdiniego, a także uzyskać dostęp do telefonu, zabrałem się za „wytrychowanie” zamka różnymi narzędziami: szydełkiem, które znalazłem leżące w pobliżu. Jakiś stalowy rysik, a na końcu mały skrobak do usuwania brudu, który jest w zestawie obcinaczy do paznokci u stóp. Pasował, potrząsnąłem nim i potrząsnąłem i wow! PO PROSTU. WOW. Otworzył się. Mój pierwszy wytrych. W wieku 7 lat. Wszyscy wiemy, jak dobrze jest wytrychować zamek. Ale jako małe dziecko, które interesowało się Harrym Houdinim, byłem teraz zdecydowanie nastawiony na ścieżkę, która doprowadziła mnie tutaj, zarówno zawodowo, jak i z pasją zaangażowanego w wytrychowanie zamków. Chyba mogę też podziękować moim rodzicom – za kupienie blokady telefonu, ale Houdini dostaje nagrodę za wprowadzenie mnie w temat zamków i bezpieczeństwa oraz pomysł oszukiwania ich.

Rodzaj zamka, który zagrażał całej mojej zabawie, ale ostatecznie stał się początkiem mojej kariery w otwieraniu zamków.

Zdałem egzamin ustny w liceum na temat Harry'ego Houdiniego. Nie powtarzałem materiału ani się nie uczyłem, ponieważ w wieku 15 lat przeczytałem niemal wszystko, co kiedykolwiek napisano o tym człowieku i mogłem to z łatwością wyrecytować na żądanie. Ja też zdałem egzamin, w czym niemało pomógł mi dzieciak przede mną, który wygłosił prezentację na temat silników motocyklowych Suzuki Works, i przy okazji prawie zabił całą klasę z nudów.

Harry Houdini urodził się jako Erik Weisz w Budapeszcie na Węgrzech 21 marca 1874 roku i kilka lat później trafił do Wisconsin w USA. Chociaż nie było nic niezwykłego w tej austro-węgierskiej, żydowskiej rodzinie imigrantów, Harry miał w ciągu następnych dekad stać się jednym z najsłynniejszych ludzi na planecie. Przyciągał tłumy tysięcy ludzi, wisząc głową w dół na dźwigu, uwalniając się z kaftana bezpieczeństwa. Był wrzucany do rzek, wiązany, skuwany łańcuchami, skuwany i pakowany – pod wodą przez niewytłumaczalne ilości czasu – tłumy często martwiły się o jego życie – tylko po to, by wypłynąć na powierzchnię ku uldze i radości uwielbiającej go publiczności.

W świecie bez kina, telewizji i Internetu. Występy wodewilowe i publiczne popisy były aktami dnia, gwiazdami tamtych czasów i gdziekolwiek się pojawił, Houdini przyciągał tłumy. Jednak, podczas gdy pomysł mężczyzny uciekającego przed zamkami i kajdanami może wydawać się nieco dziwny, zawody w otwieraniu zamków istniały już od prawie 100 lat przed Houdinim. Fascynacja bezpieczeństwem i jego możliwym przekroczeniem już przykuła uwagę opinii publicznej.

Mimo całej pompy i splendoru Wielkiej Wystawy z 1851 r., dziennikarze stwierdzili, że to właśnie konkursy włamań cieszyły się największym zainteresowaniem publiczności.

Ludzie zdają się uważać, że zjawisko „Sportu zamkowego”, konkursów otwierania zamków itp. jest czymś nowym. Ale w Wielkiej Brytanii, na Wielkiej Wystawie w 1951 r. zawody w otwieraniu zamków bardzo poruszyły wyobraźnię opinii publicznej, a rywalizujący ślusarze próbowali otwierać najnowsze zamki epoki, a tym samym zapewnić doskonałą reklamę firmie, dla której pracowali lub byli właścicielami. Być może najsłynniejszym ze wszystkich tych wczesnych konkursowych otwieraczy był Alfred Charles Hobbs, który przybył do Wielkiej Brytanii, aby reprezentować amerykańskiego producenta zamków Day & Newell. Hobbs wkrótce zyskał sławę na całym świecie, pomyślnie otwierając dwa wcześniej nieotwierane zamki, które wcześniej były reklamowane jako nie do sforsowania. Zamki te to Chubb „Detector Lock” opatentowany w 1818 r. i Bramah „Challenge Lock”, opatentowany w 1785 r., który od dziesięcioleci dumnie eksponowano w oknie ich sklepu na Piccadilly, obok plakatu oferującego 200 gwinei każdemu, kto zdoła go otworzyć. Kiedy Hobbs przybył na Wielką Wystawę i wybrał oba zamki, było to już wydarzenie międzynarodowe, a jedna z gazet twierdziła, że ​​żadna inna część Wystawy nie przyciągnęła tak dużego zainteresowania publiczności i mediów, jak „słynny konkurs na najlepszy zamek”.

Ponieważ publiczność już interesowała się otwieraniem zamków, a idea wędrownych wykonawców była dobrze ugruntowana w rodzącej się kulturze, połączenie tych dwóch rzeczy przez Houdiniego było mistrzowskim posunięciem i nie dziwi fakt, że odniósł taki sukces. Można śmiało powiedzieć, że poza polityką, religią i rodziną królewską był prawdopodobnie najsłynniejszą osobą na świecie.

A jednak Houdini prawie na pewno nie był wytrychem. Pozwól, że wyjaśnię. Zaczął karierę jako przeciętny, 10 na tuzin, magikiem-szachrajem. Ale już na samym początku było jasne, że był świetnym showmanem. Wczesne plakaty jego kariery opisują Houdiniego jako „Króla Kart”, a jednak dopiero później, po przemianowaniu się na „Króla Kajdanek”, naprawdę rozpoczął swoją wspinaczkę na szczyt sławy.

Houdini - największy showman świata, najgorzej ubrany człowiek świata.

Houdini prosił widzów, aby przynieśli własne kajdanki – pod warunkiem, że były to standardowe, regulaminowe kajdanki – aby wiedzieli, że nie oszukuje z kiepskim zestawem kajdanek. Program naprawdę się przyjął i kiedy był z nim w trasie po Europie, zaangażował się w nową gazetę tamtych czasów The Daily Mirror. Reporter z The Mirror przybył na jeden z pokazów Houdiniego z zestawem kajdanek. Zestawem niestandardowych kajdanek, których zaprojektowanie zajęło 5 lat i z których żaden śmiertelnik nie mógłby uciec. Houdini przyjął wyzwanie i zgodził się spotkać w następnym tygodniu w tym samym miejscu. Kajdanki zostały założone na nadgarstki Houdiniego, a on wszedł do swojej małej aksamitnej torby, której używał do wykonywania swoich sztuczek. Po prawie godzinie Houdini nadal nie zdołał zdjąć wytrychów. Wyszedł ze swojego małego aksamitnego namiotu i poprosił dziennikarza o zdjęcie kajdanek, aby mógł zdjąć płaszcz. Dziennikarz z The Mirror odmówił, mówiąc, że Houdini będzie uczył się, jak działa mechanizm, i że oszukuje. Houdini wyjął z kieszeni scyzoryk, włożył go do ust i użył go do rozcięcia płaszcza, trzymając ostrze między zębami – ku wielkiemu uznaniu 5000-osobowej widowni, która podobno oszalała na widok tego pokazu umiejętności i buntu.

Po kilku minutach Houdini wyszedł bez kajdanek. Trząsł się, płakał, pocił się. Prawie na granicy omdlenia, Houdini został uniesiony ponad głowami tłumu i przekazany sobie nawzajem, podczas gdy czapki i kapelusze były wyrzucane w powietrze. To była scena wielkiego zamieszania. Houdini zrobił to ponownie, a tłum to uwielbiał.

Całostronicowy artykuł w The Mirror. Hmm, to prawie tak, jakby byli w zmowie z Houdinim. Zdjęcie w prawym górnym rogu pokazuje specjalne kajdanki, których zaprojektowanie rzekomo zajęło 5 lat.

Dlaczego więc mówię, że Houdini nie był wytrychem, a potem podaję przykład wyczynu wytrychowego? Przez lata sprzedaży wytrychów miałem do czynienia z wieloma eskapologami. Ludźmi, którzy kontaktowali się ze mną w celu uzyskania różnych informacji, zainteresowania wytrychem i pytań o zamki. Najbardziej interesują ich zamki gaflowe. Fałszywe zamki, rekwizyty. Zamki, które wyglądają jak zamki, ale nimi nie są. Nie powinno to być zaskoczeniem dla nikogo, kto to czyta, zwłaszcza że wszyscy jesteście wytrychami. Jakkolwiek dobry byś nie był, czy zostałbyś zamknięty z 20 kłódkami i wrzucony na dno rzeki? Czy zostałbyś powieszony głową w dół w wodzie, ze stopami przykutymi do drewnianych dyb, rękami skutymi za plecami, czekając, aż żona lub asystentka wsunie ci wytrych, aby uciec? Nie, oczywiście, że nie, nikt by tego nie zrobił. Houdini był showmanem, a nie wytrychem; wytrychowanie zamków nie jest odpowiednią umiejętnością do eskapologii. Tylko szaleniec by to zaryzykował, i to martwy szaleniec.

Houdini był jak Derren Brown swoich czasów. Historie o kostkach przekazywanych mu przez pocałunki itp. były celowymi przeciekami. Podawali takie teksty opinii publicznej nie po to, aby ujawnić, jak wykonywane są sztuczki, ale aby dać widzom wrażenie, że są o wiele twardsze, niż były w rzeczywistości. Istniało wiele takich „mitów”. Powszechnie wiadomo było, że Houdini trenował swoje ciało jak sportowiec. Ponownie, prawie na pewno kłamstwo. Istniały historie o tym, jak potrafił kontrolować swoje mięśnie, napinać kości w niemalże jogicznych transach, więc gdy przymocowano liny, łańcuchy, kajdanki itp., Houdini mógł później rozluźnić swoje mięśnie, poluzować kości, powodując, że liny i łańcuchy łatwo się zsuwały. Wszystkie te „sztuczki” i inne pomogły zbudować legendę tego nadludzkiego artysty ucieczek, wykorzystującego niemal supermoce do wykonywania tych wyczynów. Techniki oddechowe pozwalały mu wstrzymywać oddech przez niewiarygodne okresy czasu. To właśnie pozwoliło mu zostać związanym i związanym, wrzuconym do worka pocztowego i wrzuconym do głębokiej i nieubłaganej rzeki Hudson w Nowym Jorku. Houdiniego nie było przez 5…6….7…w końcu 10 minut. Konferansjer oświadczył, że nikt nie jest w stanie tak długo wstrzymać oddechu pod wodą. Tłum był przerażony. Czy Houdini umarł? Czy jego ciało powoli opadało w ciemne i ponure głębiny rzeki Hudson? A potem – co zadziwiające – Houdini przebił się przez powierzchnię wody, a tłum oszalał. A jednak nie stosowano tu żadnych takich technik oddychania. Houdini wyrwał się z tych kłódek i kajdanek, zanim worek dotknął powierzchni wody. Po prostu przepłynął pod wodą, znikając z pola widzenia, pod pomostem i czekał tam przez 5..6..7 minut, prawdopodobnie zapalił papierosa, zanim wrócił pod wodę, dopłynął do miejsca występu i pojawił się, spełniony, uradowany, wyczerpany, NIESAMOWITY!

Derren Brown - kolejny iluzjonista, który udaje, że opowiada ludziom jak wykonuje swoje sztuczki, żeby odwrócić uwagę od... tego jak się je wykonuje.

Wyzwanie Mirror Handcuff było bez wątpienia ustawione. Od tamtej pory pojawiło się wiele dowodów, które dowodzą, że te kajdanki zostały zrobione dla Houdiniego i aby mógł z nich uciec. Jego rzecznik prasowy był również rzecznikiem prasowym gazety Mirror, która wówczas borykała się z problemami, a ich zaprojektowanie zajęło 5 lat, aby rzucić wyzwanie każdemu, aby z nich uciekł – nikt nie uciekał z kajdanek 5 lat przed Houdinim, on je wynalazł!

Derren Brown zrobił to samo. Na początku swoich programów powie coś w stylu „W żadnym momencie tego programu nie używam marionetek ani aktorów, używam kombinacji psychologii, dezorientacji, sugestii” itd. itp. Podczas gdy w rzeczywistości ma tendencję do używania tych samych, często bardzo starych sztuczek magicznych, których używają wszyscy inni, on po prostu przepakował je pod ten „mit” „psychologii, hipnozy, sugestii” itd. Każdy, kto chciał nauczyć się sztuczek Derrena, będzie bardzo rozczarowany jego książkami i płytami DVD, ponieważ nigdy ci o tym nie mówią, ponieważ iluzja Derrena jest jego wyjaśnieniem. Czy pamiętasz tego z dyrektorami ds. reklamy? Poprosił ich o zaprojektowanie reklamy dla Pet Cemetery lub czegoś takiego. Gdy stworzyli plakat, Derren pokazał im swoją prognozę, która była prawie identyczna. Następnie publiczność obejrzała film przedstawiający podróż dyrektorów reklamowych do pracy, gdzie Derren otoczył ich obrazami, których chciał, aby użyli w rysunku, wielkim niedźwiedziem przechodzącym przez ulicę, przez dobrą godzinę byli bombardowani, wbrew ich wiedzy, wszystkimi sugestywnymi obrazami, które znalazły się w ostatecznym obrazie, który stworzyli. A jednak nie tak to zrobiono. Nie było to przypadek. To była standardowa prognoza mentalistyczna, która wykorzystuje o wiele łatwiejszy i prostszy proces.

A jednak jakoś to wszystko jest nadal połączone, rywalizacja w otwieraniu zamków lub ucieczka z toreb. Derren Brown opowiadający ci, jak wykonuje swoje sztuczki JAKO część iluzji. ​​I ja, chcący zrobić sobie żart i otwierający zamek w telefonie moich rodziców. Houdini dla mnie stoi na skrzyżowaniu wszystkich tych rzeczy. Przypomina mi to, jak lata temu uderzyłem w zamek z wgłębieniem od znanego producenta zamków z wgłębieniem. To było jeszcze w początkach Internetu i eksplozji uderzeń na początku lat 2000. Przedstawiciel firmy, która wyprodukowała zamek, powiedział w wywiadzie, że majstrowałem przy wewnętrznych mechanizmach zamka, aby wyglądało, że go uderzyłem, ale tak naprawdę nie uderzyłem. W odpowiedzi wyjaśniłem, że o wiele łatwiej jest uderzyć w zamek niż nauczyć się, jak manipulować wewnętrznym mechanizmem, aby stworzyć iluzję, że go uderzyłem. I choć nigdy nie otrzymałem odpowiedzi, przypomniały mi się zamki gaflowe, rekwizyty, ucieczka od zagadek, iluzje, otwieranie zamków, Houdini i cała masa innych rzeczy. Po prawie 40 latach wciąż jestem tym wszystkim zafascynowany.

Najlepsze życzenia

Chris Dangerfield